Biografie powstańców

major Wacław Chojna ps. "Horodyński"



Wacław Chojna,
pseudonim "Majewski", "Młotek", "Świerczyński", "Świerk", "Horodyński"
żołnierz AK, major.


         Wacław Chojna urodził się 4 sierpnia 1907 r. w Zasłaniu na Wołyniu. Jego ojciec Cezary był urzędnikiem państwowym, matka Helena Paschalis-Jakubowicz, herbu Jakubowicz, była wnuczką zesłańca Powstania Styczniowego. Miał młodszego brata Kazimierza.


herb Jakubowicz

         Wacław uczył się w Państwowym Gimnazjum w Ostrogu, a od piątej klasy w Państwowym Gimnazjum w Zdolbunowie, gdzie w 1927 otrzymał świadectwo dojrzałości, , m.in z łaciny i greki.
         W latach 1928-1930 uczył się w Szkole Podchorążych Artylerii w Toruniu.





Świadectwo ukończenia podchorążówki i patent oficerski


         Po jej ukończeniu w sierpniu 1930 r. został przydzielony do 4. Kujawskiego Pułku Artylerii Lekkiej (4. Pal), gdzie wkrótce awansował na stanowisko dowódcy baterii. Pułk stacjonował w Inowrocławiu.


Ppor Wacław Chojna na manewrach w 1933 r.

         Wacław Chojna był pasjonatem sportu, uprawiał szermierkę, woltyżerkę, skoki konne przez przeszkody,


Wacław Chojna na zawodach hippicznych w 1933 r.

narciarstwo, łyżwiarstwo, loty szybowcem. Wacek nie przywiązywał wagi do spraw materialnych: w 1939 r. wygrał główną wygraną na loterii ... kupił nowe narty, a resztę pieniędzy wsadził do biurka. Był tak zajęty uprawianiem sportów, że nie znalazł czasu, aby pieniądze zdeponować w banku albo zainwestować. Podczas wojny pieniądze straciły wartość.





Legitymacja pilota szybowcowego


         Był też zapalonym myśliwym, kilkakrotnie wygrywał w polowaniu na lisa na swoim ulubionym koniu "Czarnym".


legitymacja sekcji łowieckiej Wacława Chojny, 1938

         W 1934 r. por. Wacław Chojna wziął ślub z Marią Dzikiewicz.


Zdjęcie ze ślubu 1934 r.

         W grudniu 1936 r. urodziła mu się córka Krystyna, a w styczniu 1938 r. druga córka Anna.


Córki państwa Chojnów, Krystyna i Anna, wiosna 1939 r.


Por. Wacław Chojna z żoną Marią w Solankach, 1936 r.

         Zdarzały się również wspólne wyjazdy z teściem, Andrzejem Dzikiewiczem, mieszkającym w Inowrocławiu malarzem i rzeźbiarzem.


Wacław Chojna w Andrzejem Dzikiewiczem w Morskim Oku, 1936 r.

         W kampanii wrześniowej 1939 r. por. Wacław Chojna był dowódcą 2 baterii, zastępcą dowódcy i p.o. dowódcy I-go Dywizjonu 4.pal (4 Kujawski Pułk Artylerii Lekkiej) 4 Dywizji Piechoty Armii Pomorze dowodzonej przez gen. Władysława Bortnowskiego. Ze swoim oddziałem brał udział w bitwie nad Bzurą. W sprawozdaniu z Kampanii Wrześniowej z ubolewaniem komentował fatalne uzbrojenie, które im przydzielono (m.in. hiszpański rewolwer z I Wojny Światowej). Jego relacja o udziale w kampanii wrześniowej 1939 r. przechowywana jest w IPMS.


Por. Wacław Chojna 1939 r.

         Po przegranej bitwie dostał się do niewoli. Wieziony pociągiem z jeńcami wojennymi do oflagu, uciekł z transportu pod Kutnem. Mimo bardzo ostrego ostrzału nie został ranny. Ukrywał się w gospodarstwie chłopskim gdzie został wydany Niemcom przez gospodarzy i ponownie aresztowany.
         Trafił do tymczasowego aresztu dla jeńców wojennych, gdzie zaczął symulować chorobę i został przeniesiony do ośrodka dla chorych jeńców. Został z niego wypisany z fałszywym rozpoznaniem tyfusu wystawionym przez niemieckiego lekarza ułatwiając mu tym ucieczkę (zobaczył zdjęcie dwóch córek Chojny, które były w tym samym wieku co jego córki).
         Dostał się do Inowrocławia, gdzie pracował jako robotnik fizyczny w fabryce sody w Mątwach. Wkrótce został ostrzeżony, że interesuje się nim Gestapo. W tej sytuacji w listopadzie 1939 r. wyjechał do Warszawy.
         Zatrzymał się u swojej ciotecznej siostry - Zofii z domu Kęstowicz oraz jej męża Stanisława Colonna-Walewskiego. Stanisław Colonna-Walewski był dyrektorem fabryki wódek Haber Busch-Schiller.
         Jeszcze w listopadzie 1939 r.wstąpił do ZWZ, do którego już w grudniu wciągnąl Wacława Chojnę. Sam został aresztowany przez Gestapo w 1942 r. (ktoś z mieszkańców kamienicy wydał, że Colonna przechowywał tajne dokumenty w skrytce pod schodami). Trafił na Pawiak, a stamtąd do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, który przeżył.


Zdjęcia z dokumentacji obozowej Stanisława Colonna-Walewskiego

         Podczas okupacji Wacław Chojna korzystał z pomocy także innych krewnych w Warszawie. Jego cioteczna siostra Maria Jakubowicz-Dettloff udzielała mu noclegu i wyżywienia. Mieszkała w czasie okupacji na ul. Kozietulskiego 1/8 na Żoliborzu. Było to mieszkanie jej brata i bratowej, Zygmunta Jakubowicza i Ireny Kępińskiej. Brat Marii, który jako pilot bronił Warszawy w 1939 r., dostał się do niewoli niemieckiej i przebywał do końca wojny w Oflagu Woldenberg Ost , oswobodzonym w 1945 r. przez Rosjan. Jego żona Irena, przed wojną prawnik w MSZ, w 1939 z Józefem Beckiem przedostała się do Londynu, gdzie także została do końca wojny. Jej ojciec, Władysław Kępiński, przyjaciel arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga, został wywieziony z dworu w Moszczanicy do obozu koncentracyjnego w Dachau a później do Mathausen Gusen. Mąż Marii, płk Włodzimierz Dettloff, był w 1939 r. dowódcą pułku kawalerii w Płocku. Dostał się do niewoli niemieckiej i trafił do Oflagu Woldenberg West, który wyzwolili w 1945 r. Amerykanie.


Maria Jakubowicz i Włodzimierz Dettloff w 1935 r.

         Maria od 1943 do wybuchu Powstania Warszawskiego, ryzykując życie swoje i córek, ukrywała w tym mieszkaniu trójkę Żydów: (Stanisławę Rybińską, Mariana Schowans oraz dziewczynkę sierotę). Jej córki dużą część dnia poświęcały na stanie w kolejkach po jedzenie dla ukrywającej się trójki. Polska była jedynym krajem w Europie podczas okupacji niemieckiej gdzie groziła kara śmierci lub wywóz do obozu koncentracyjnego w stosunku do całych rodzin. Wiele tysiecy Polaków tak zginęło.
         Wacławowi Chojnie podczas okupacji w Warszawie pomagał także brat teścia, ks. jezuita Władysław Dzikiewicz, który podczas Powstania Warszawskiego był proboszczem w Katedrze Jana Chrzciciela na Starym Mieście (a wcześniej "generałem" w gimnazjum o.o. jezuitów w Chyrowie). Organizował on m.in. żywność dla AK-owców.
         Po wybuchu wojny żona Maria Chojna z córkami wraz z żonami innych oficerów pojechały za wojskiem do Warszawy. Wojsko dostarczyło im transport konny, zabrały ze sobą najcenniejszy majątek. W połowie drogi konwój został zbombardowany. Przypadkowo w pobliżu stacjonowało niemieckie wojsko, dowódca zachował sie bardzo elegancko w stosunku do żon oficerów, ostrzegając je, że pod Warszawą jest piekło. Musiały zawrócić. Maria Chojna w drodze powrotnej postanowiła zabezpieczyć wieziony majątek (srebra, porcelanę, obrazy) na wsi skąd pochodziła jej niania. Wszystkie skrzynie tajemniczo zaginęły po wojnie. Przez całą drogę były świadkami ciągłych bombardowań ludności cywilnej, podczas jednego z nich Maria ledwo uszła z życiem. Do Inowrocławia wracała na piechotę z 1,5 roczną i 2 letnią córką bez niczego, sprzedając biżuterie aby kupić żywność dla dzieci. Zaraz po powrocie Niemcy wysiedlili ją z domu, a jej rodziców z mieszkania wywożąc ich do Radomska. W tej sytuacji znaleźli schronienie u stryja Michała Dzikiewicza w Krakowie.
         Michał, który był lekarzem wojskowym, po upadku Lwowa w 1939 planował uciec z wojskiem do Rumunii. Jednak, gdy niespodziewanie na ulicy we Lwowie w uciekającym w panice tłumie rozpoznał własną żonę z synkiem (która cudem przeżyła bombardowanie podczas podróży z Krakowa do Lwowa spontanicznie poszukując męża), postanowił wspólnie wrócić do Krakowa, aby następnie szukać zaginionych w podróży ich dwóch starszych córek. Jak tysiące żołnierzy oraz mieszkańców Lwowa był świadkiem jak młodzi Żydzi strzelali do polskiego wojska, stając po stronie Sowietów.
         Wacław Chojna sporadycznie odwiedzał rodzinę w Krakowie. Córki musiały mówić do niego wujku, ponieważ cały czas się ukrywał przed Gestapo.
         Już w pierwszych miesiącach okupacji niemieckiej spontanicznie tworzyło się wiele organizacji konspiracyjnych. W styczniu 1940 r. Wacław Chojna trafił do jednej z nich Związku Czynu Zbrojnego - ZCZ.
         Wiosną 1940 r. z chłopskiej organizacji konspiracyjnej "Racławice" wyłania się i podejmuje samodzielną działalność Polska Organizacja Zbrojna - POZ. W jej szeregi wstępuje wielu młodych oficerów, którzy bardzo ciężko przeżyli klęskę wrześniową i dość krytycznie oceniali wojenną działalność wyższych oficerów.
         Do POZ przyłącza się wiele mniejszych organizacji konspiracyjnych: Polska Organizacja Bojowa, Wojskowa Organizacja Wolności "Znak", część Związku Czynu Zbrojnego (ZCZ), część Tajnej Armii Polska (TAP), część Gwardii Obrony Narodowej (GON), część Organizacji Wojskowej "Wilki" oraz część "Pobudki". Nowa organizacja po scaleniu przyjęła nazwę Polska Organizacja Zbrojna "Znak" (POZ "Znak").
         Wśród innych oficerów w szeregi POZ wstępuje por. Wacław Chojna. Komendantem I Okręgu Warszaw-miasto zostaje kpt. dypl. Wacław Janaszek ("Jaryna", "Radomski", "Bolek"). Szefem sztabu był kpt. Stanisław Steczkowski "Zagończyk" a szefem Oddziału II - wywiad i kontrwywiad został mianowany kpt. Wacław Chojna ("Świerczyński", "Świerk", "Majewski", "Młotek", "Horodyński"). W tym składzie sztab działał w okresie marzec 1940 - grudzień 1941 roku. W grudniu 1941 r. kpt. Wacław Chojna został mianowany komendantem powiatu warszawskiego POZ. W okręgu POZ Warszawa-miasto szkolono saperów, kierowców samochodowych, artylerzystów. Kpt. Wacław Chojna sformował i przeszkolił w Legionowie dyon artylerii.
         Polska Organizacja Zbrojna realizując dyrektywę Komendanta Głównego ZWZ gen. Stefana Roweckiego "Grota" nawiązuje już wiosną 1940 r. współpracę z tą organizacją. Czynione są przygotowania do scalenia obu organizacji. Część oficerów POZ działa równolegle w strukturach ZWZ. Komendant Okręgu I POZ Warszawa-miasto kpt. dypl. Wacław Janaszek wchodzi w skład "sztabu dywersji" Związku Odwetu ZWZ (późniejszego Kedywu). W jego rękach spoczywa koordynacja i współdziałanie taktyczno-operacyjne w zakresie bieżącej walki czynnej. W kwietniu 1941 r. do ZWZ-AK wstępuje kpt. Wacław Chojna, zaprzysiężony przez Wacława Janaszka "Bolka".
         Kpt. Wacław Chojna współpracuje m.in. z Wydziałem Artylerii KG AK w zakresie szkolenia i wydawnictw. Przechodzi także dwuletni kurs dywizyjny dowódców przy dywizjonie 34.
         Realizując dyrektywy KG ZWZ w 1942 r. POZ rozpoczął akcję przekazywania swoich oddziałów do ZWZ-AK. Odbywało się to w okresie wrzesień-listopad 1942 r. Mjr Wacław Chojna realizując umowę scaleniową przekazał 31 października 1942 r. do Armii Krajowej żołnierzy i sprzęt z 7 placówek dowodzonego przez siebie powiatu warszawskiego działających w Radości, Pruszkowie, Włochach, Ożarowie, Rembertowie, Legionowie oraz Piastowie.
         Obejmując komendę w powiecie miał trudne zadanie przy organizacji struktur, zarówno ze względu na zdekompletowane kadry, jak też przez pewne zakłócenia w łączności organizacyjnej, spowodowane wcześniejszymi aresztowaniami. Powierzone zadania wykonał z pełnym powodzeniem.
         Jeszcze przed scaleniem, wraz ze swoim przełożonym, majorem Wacławem Janaszkiem działał aktywnie w strukturach ZWZ. Po scaleniu organizacji przeszedł do pracy w Kedywie KG AK, gdzie od grudnia 1942 r. pełnił funkcję szefem I Oddziału Organizacyjnego "Magistrat", "Gromada", który był komórką legislacyjną Kedywu.





Pamiątkowy ryngraf od pracowników I Oddziału


         I Oddział składał się z dwóch działów. Dział Organizacyjno-Personalny kierowany był osobiście przez szefa Oddziału, Wacława Chojnę. W zakres jego pracy wchodziły wszelkie sprawy organizacyjne i personalne Kedywu. Działem Legalizacji (w I Oddziale) kierował od czerwca 1943 r. zastępca szefa Oddziału ppor/por Stanisław Wierzyński "Klara", odpowiedzialny za zapewnienie dokumentów do bieżących prac Kedywu.
         Wacław Chojna, w porozumieniu z mjrem Janaszkiem, był też odpowiedzialny za Archiwum KG AK; w przechowywaniu akt pomagali m.in. łączniczka "Hesia" - Janina Stępniewska, która następnie była główną łączniczką Chojny w Powstaniu Warszawskim. Za męstwo została odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V kl.
         W 1941 r. KG ZWZ utworzyła specjalną organizację "Wachlarz" do prowadzenia dywersji na zapleczu frontu wschodniego. Oddziały POZ wielokrotnie wspierały akcje oddziałów dywersyjnych "Wachlarza". W późniejszym czasie KG ZWZ podjęła decyzję o włączeniu zadań "Wachlarza" do utworzonego "Kedywu" - Kierownictwa Dywersji. Wśród kilkuosobowej grupy oficerów agendy likwidującej "Wachlarza" był również mjr Wacław Chojna, pełniący funkcję szefa Oddziału I - Organizacyjnego w Kedywie KG AK.
         W czasie okupacji Wacław Chojna cały czas przebywał w Warszawie. Z racji charakteru swojej służby często zmieniał mieszkanie, jednym z adresów była ul. Krajewskiego 2 na Żoliborzu. Kilkakrotnie brawurowo uciekł Niemcom, m.in. po zatrzymaniu w łapance wyskoczył na ul. Długiej z jadącej ciężarówki wiozącej aresztowanych. Mimo silnego ostrzału udało mu się zbiec.


Fałszywa legitymacja Wacława Chojny z Ursusa

         Za swoją działalność w POZ został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
         We wniosku odznaczeniowym podpisanym 5 maja 1944 mjr Wacław Janaszek ps. "Bolek" pisze:
         ""Świerczyński" vel "Majewski", "Świerk" (obecnie "Horodyński") kpt. art. sł. st., 1942, przed wojną dowódca baterii 4 pal., w czasie wojny d-ca baterii i p.o. d-cy dyonu 4 pal, obecnie Kedyw 81 - szef I. Po kampanii 39 r. uciekł pod Kutnem z pociągu - transportu skierowanego do oflagu. I 40 r. - ZCZ Warszawa, III 40 r. POZ - II Oddział, XII 41 r. - komendant pow. Warszawa POZ, XII 42 r. Kedyw 81 - szef I. Dwuletni kurs dywizyjny dowódców dyonu przy 34.
         Uzasadnienie: Pracuje w trudnych warunkach, mając do dyspozycji znikome środki materialne, dzięki energii oraz zapałowi do pracy oddał b. duże zasługi dla pracy organizacyjno-konspiracyjnej, zwłaszcza na stanowisku komendanta powiatu Warszawy. Uporządkował istniejące w poszczególnych miejscowościach oddziały przeprowadzając (inspekcyjnie) selekcję elementu, który przedstawiał faktyczną wartość dla naszej pracy. Przekazał do PZP (Polski Związek Powstańczy, kryptonim ZWZ, AK) teren kompletnie uporządkowany. Równocześnie z tym, wszystkie wolne chwile poświęcał w sformowanym przez siebie dyonie artylerii na terenie Legionowa, współpracując stale na polu wydawniczo-szkoleniowym z wydziałem artyleryjskim".


         Dokumenty osobiste z okresu okupacji znajdują się w zbiorach WBBH, III/21/15, k.32-36.


Wniosek odznaczeniowy Wacława Chojny

         W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego oddziały Kedywu weszły w skład Zgrupowania "Radosław". W jego szeregach walczyły bataliony "Zośka" i "Parasol", "Miotła", "Czata 49", "Dysk", "Kolegium A". Mjr Wacław Chojna "Horodyński" m.in. był szefem łączności Zgrupowania. Jego dowódca z POZ mjr Wacław Janaszek "Bolek" był szefem Sztabu, z-cą dowódcy Zgrupowania.
         Wacław Chojna przeszedł cały szlak bojowy Zgrupowania od Woli, przez Stare Miasto, Czerniaków, Mokotów i Śródmieście. W "Notatce z przebiegu działań powstańczych Zgrupowania "Radosław'" pisze o sobie niewiele, m.in. czytamy, że:
         1 sierpnia pod dowództwem ppłk "Radosława" bierze udział w akcji zdobycia o godz.16.40 autobusu z amunicją na Okopowej 41, tym samym rozpoczynając Powstanie przed godz. W (17.00).
         3 września, w czasie walk na Czerniakowie, układa kod porozumiewawczy, który następnie był przekazywany przez łączniczki przy pomocy systemu tarcz sygnalizacyjnych (znaki kodu: 5 kropek, 5 kresek oraz ich kombinacja, w sumie 15-20 słów, znak wywoławczy zataczanie kół dwoma tarczami).
         5 września na Czerniakowie zostaje dowódcą batalionu zapasowego.


Początek sierpnie 1944 r. na Woli. Stoją od lewej: płk Jan Mazurkiewicz ps. "Radosław", mjr Wacław Chojna ps. "Horodyński", por. Stanisław Wierzyński ps. "Klara"

         23 września po przejściu resztek Zgrupowania "Radosław" kanałami na Mokotów zostaje szefem sztabu komendanta 5 Rejonu Obwodu Mokotów Okręgu Warszawa.
         24 września zostaje dowódcą pododcinka w Obwodzie Mokotów i jako jeden z ostatnich obrońców Mokotowa dostaje się do niewoli 27 września.
         Za męstwo w walce zostaje odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V kl. We wniosku podpisanym 30 marca 1946 r. w Wielkiej Brytanii przez ppłk Jerzego Kuszyckiego, czytamy:
         1) "W nocy z 1 na 2 dzien powstania nawiązuje osobiście łączność Dtwa Zgrup. Radosław z Komendą Główną i gen. Borem [Tadeuszem Komorowskim], odciętym w fabryce na Dzikiej [Dzielnej 72], torując drogę przez Niemców...".
         2) "Po zranieniu [24 wrzesnia 1944] ppłk. Waligóry [Remigiusza Grocholskiego] dowodzi osobiście pododcinkiem w rej. Skarpy Wiślanej i Królikarni, przykładem pobudza żołnierzy do zaciętego oporu, uniemożliwiając Niemcom wdarcie się w ten odcinek, co przedłuża trwanie oporu na Mokotowie od 24.09 do 28.09 1944".





Legitymacja Krzyża Virtuti Militari wystawiona w Londynie


         Wraz z innymi uczestnikami powstania przebywał w oflagach Sandbostel i Murnau.


Karta identyfikacyjna Wacława Chojny z Oflagu

         W Oflagach z Wacławem Chojną dzieliło jeniecki los wielu kolegów ze Zgrupowania "Radosław". Razem uczestniczyli w obozowych wydarzeniach.





Bilet pamiątkowy ze spotkania żołnierzy batalionu "Parasol" w Oflagu Murnau


         W czasie pobytu w obozie jenieckim opracowuje wraz z por. Stanisławem Wierzyńskim "Klarą" "Notatkę z przebiegu działań powstańczych Zgrupowania "Radosław"". "Klara" był jego zastępcą w I Oddziale Kedywu KG AK a w czasie powstania adiutantem ppłk. Jana Mazurkiewicza "Radosława". "Notatka…" była odtworzonym dziennikiem bojowym Zgrupowania. Została ukończona 3 maja 1945 r. w Oflagu Murnau i opublikowana w Londynie w 2004 r.
         29 kwietnia 1945 r. Oflag Murnau został wyzwolony przez oddziały amerykańskie.





Tymczasowe dokumenty jeńca wojennego


         11 lipca 1945 r. mjr Wacław Chojna został przydzielony do 2. Pal II 3 dywizji Strzelców Karpackich Korpusu Polskiego we Włoszech.





Legitymacja pamiątkowej odznaki 3 dywizji strzelców karpackich







Wacław Chojna (pierwszy z lewej) z kolegami we Włoszech 1945 r.



         Tam też spotkał się z płk Włodzimierzem Dettloffem, mężem Marii, który po wyjściu z Oflagu objął z ramienia II Korpusu funkcję komendanta placu (Town Major) w Wenecji, Ravennie oraz Ankonie, oraz z ich córką Olgą.






płk Włodzimierz Dettloff we Włoszech 1945 r.; po prawej z córką Olgą, Włochy 1945 r.



         Wraz z II Korpusem został przetransportowany do Wielkiej Brytanii.
         W styczniu 1946 r. otrzymał zaświadczenie Komisji Weryfikacyjnej 2 Korpusu potwierdzające przebieg służby wojskowej i stopień wojskowy majora z okresu okupacji.


zaświadczenie komisji weryfikacyjnej

         Po nieudanych próbach ściągnięcia rodziny do Wielkiej Brytanii postanowił powrocić do kraju, gdy w polskim radio usłyszał wiadomość, że zmarł jego teść, Andrzej Dzikiewicz, malarz i rzeźbiarz, nauczyciel liceum ogólnokształcącego im. Kasprowicza w Inowrocławiu.
         8 maja 1947 r. wraz z grupą innych polskich żołnierzy został repatrionowany z Glasgow do Gdyni. Następnie wrócił do Inowrocławia. Trzy miesiące po powrocie został aresztowany przez UB. Przewożono go wielokrotnie na przesłuchania do Warszawy. W więzieniu na Rakowieckiej był przesłuchiwany m.in. przez Różańskiego (Goldberga).
         Żona Maria, która okupację spędziła w Krakowie, po wojnie wróciła z córkami do Inowrocławia. Ukończyła Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu uzyskując tytuł magistra filozofii historii. Następnie wykładała historię w liceum im. M. Konopnickiej w Inowrocławiu. Była poddawana systematycznej kontroli ze strony kuratorium, które zarzucało jej, że nie naucza w duchu marksistowskim.
         W ramach szykan za działalność męża rodzinę Chojnów wyrzucono z ich willi, uniemożliwiając zabrania jakiegokolwiek mienia. Maria zamieszkała z córkami w mieszkaniu rodziców. Po licznych interwencjach ingerencjach ubowiec zgodził się oddać z odebranej willi jedynie pianino, które rzekomo ocalało z fikcyjnego pożaru. Potem dokwaterowywano do nich zmieniających się lokatorów, m. in. funkcjonariusza UB z rodziną, terroryzującego Chojnów i Dzikiewiczów. Zmuszał między innymi Marię, by sprzątała po nim i po jego rodzinie sanitariat.


Maria grająca na rodzinnym pianinie w 1928 r.

         Pianino przetrwało przeciwności losu i znajduje się obecnie w warszawskim mieszkaniu młodszej córki Chojnów Anny Zofii.
         Wacław Chojna po powrocie do kraju podejmował się różnych prac. Jego podanie o przyjęcie na Wydział Matematyki na Politechnice w Toruniu zostało odrzucone. Dzięki pomocy Jana Mazurkiewicza "Radosława" dostał pracę w spółdzielni rzemieślniczej, której następnie został prezesem.
         Był członkiem ZBoWiD-u, którego wiceprezesem był "Radosław". W czasie wypadków czerwcowych podczas Targów Poznańskich w 1956 r. uruchomił demonstrującym robotnikom zdobyty przez nich czołg.
         Do końca życia był w bliskim kontakcie z "Radosławem". Zmarł 2 grudnia 1976 r. w Warszawie. Został pochowany na Powązkach Wojskowych w kwaterze 32C.


grób mjr Wacława Chojny na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

         Na jego pogrzebie Jan Mazurkiewicz "Radosław" powiedział: "Wacku, nie o taką Polskę walczyłeś".


pamiątkowa odznaka Zgrupowania AK "Radosław"

         Mjr Wacław Chojna "Horodyński" posiadał liczne odznaczenia: Order Virtuti Militari V kl., Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami, Krzyż Walecznych, The War Medal, Medal Wojska, Krzyż Armii Krajowej, Krzyż Powstańców Warszawy, Krzyż Partyzancki.


                             

Krzyż Virtuti Militari i Krzyż Walecznych






Legitymacja Krzyża Armii Krajowej wystawiona w Londynie




Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami


                             

Medal Wojska i angielski War Medal



                             

Krzyż Powstańców Warszawy i Krzyż Partyzancki


         Jak w wielu polskich rodzinach wojna wycisnęła głębokie piętno na jej członkach.
         Maria Jakubowicz, stryjeczna siostra, ukrywała od 1943 r. do wybuchu powstania trójkę Żydów: Stanisławę Rybińską, Mariannę Schowans oraz dziewczynkę o nieznanym nazwisku; ukrywali się oni w mieszkaniu kuzyna, Zygmunta Jakubowicza na ul. Kozietulskiego 1/8 na Żoliborzu.
         Zygmunt Jakubowicz, brat stryjeczny, pilot, był w okresie 1939-1945 więźniem obozu Woldenberg.
         Mąż Marii Jakubowicz, płk Włodzimierz Dettloff, pilot, był również w okresie 1939-1945 więźniem obozu Woldenberg. W 1945 r. mianowany przez Aliantów Military Town Major w Wenecji, Rawennie i Anconie.
         Mąż siostry ciotecznej Zofii Kęstowicz, Stanisław Colonna-Walewski, był członkiem ZWZ, więźniem Pawiaka i Oświęcimia 1942-1945 (numer 13417).
         Mąż siostry stryjecznej Janiny Jakubowicz, mjr Jan Bryda, dowódca 1 batalionu 72 Pułku Piechoty, został zamordowany w 1940 r. w Charkowie przez Sowietów.
         Jego brat, mjr Michał Bryda, 3 Dywizja Strzelców Karpackich II Korpusu, walczył pod Monte Cassino.
         Młodszy brat cioteczny, Romuald Kęstowicz, ps. "Roman", Zgrupowanie AK "Żyrafa" - kompania por. "Kmicica", walczył w Powstaniu Warszawskim w Zgr. "Sienkiewicz" - Grupa Północ.
         Córki Marii i Wacława, mimo przeciwności losu, kontynuowały inteligenckie tradycje rodziny. Krystyna Danuta, po ukończeniu Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, została aktorką. Młodsza siostra, Anna Zofia ukończyła Akademię Medyczną w Poznaniu i została lekarzem okulistą.


Agnieszka Lawacz, wnuczka

opracowanie:Maciej Janaszek-Seydlitz

         P.S.

         Cmentarz Wojskowy na Powązkach kryje tajemnicę, nie jedyną zresztą.
         W kwaterze 25A spoczywa 568 oficerów, podchorążych i szeregowych poległych w czasie obrony Warszawy w 1939 r. Żołnierze ci byli pierwotnie pochowani w różnych dzielnicach Warszawy, następnie od grudnia 1939 do czerwca 1940 ekshumowani przez Zarząd Miejski na cmentarz wojskowy.
         W kwaterze tej na mogile 1-14 (1 rząd, 14 grób) stoi krzyż z napisem "Wacław Chojna lat 32".




grób 25A 1-14 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

         W dwóch różnych publikacjach można znaleźć szczegóły dotyczące tego grobu:
         - Ludwik Głowacki "Obrona Warszawy i Modlina 1939", s. 389: "- por. art. Wacław Chojna (4 VIII 1907 - 22 IX 1939), dowódca 2 baterii 4 pal, 4 DP, poległ na Bielanach, I-44."
         - praca zbiorowa p. red. Juliusza Jerzego Malczewskiego "Powązki Cmentarz Komunalny dawny Wojskowy w Warszawie", s. 220: "Chojna Wacław (1907 - 4 IX 1939), ppor. WP. W 1930 ukończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu i pełnił służbę w 4 pal. W czasie wojny obronnej 1939 d-ca 2 baterii 4 pal 4 DP. Poległ w Warszawie na Bielanach. 25A-1-14".
         Treści obu notatek różnią się między sobą. W jednej poległy jest podporucznikiem, w drugiej porucznikiem. W jednej zginął 4 września, w drugiej 22 września. Inne są również adresy grobu, jednego z nich po prostu nie ma.
         Najciekawszy jest jednak fakt, że w mogile nie spoczywa oficer artylerii Wacław Chojna. W czasie kampanii wrześniowej por. Wacław Chojna, dowódca 2 baterii w pułku artylerii lekkiej 4 dywizji piechoty walczył armii "Pomorze" i brał udział w bitwie nad Bzurą. Po rozbiciu dywizji dostał się 21 września do niewoli niemieckiej.
         Dalsze jego losy opisane są w prezentowanej powyżej biografii.
         Gdy zmarł w 1976 r. rodzina załatwiając formalności związane z pogrzebem Cmentarzu Wojskowym na Powązkach dowiedziała się, że leży tu już Wacław Chojna. Od tej pory stało się rodzinną tradycją zapalenie świeczki również na drugim grobie, tym z 1939 r.
         Nie wiadomo, kto i dlaczego umieścił napis na krzyżu w kwaterze 25A, dlaczego powstały notatki informujące o personaliach poległego. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, kto spoczywa w mogile pod krzyżem z napisem "Wacław Chojna lat 32".

Maciej Janaszek-Seydlitz



Copyright © 2015 SPPW1944. Wszelkie prawa zastrzeżone.