Uroczystość nadania imienia szkole


          W dniu 03.10.2008 w Szkole Podstawowej nr 52 mieszczącej się przy ul. Powstańców Warszawy w Częstochowie odbyła się uroczystość nadania szkole imienia "Małego Powstańca".
          Wybór patrona został zaakceptowany uchwałą Rady Miasta Częstochowy. W uzasadnieniu napisano - "Szkoła Podstawowa nr 52 od wielu lat podejmuje aktywne działania w zakresie edukacji regionalnej i patriotycznej, zmierzające do kształtowania wśród uczniów właściwych postaw obywatelskich. Widocznym symbolem tych idei jest "Mały Powstaniec", który z wielkim poświęceniem walczył w obronie Ojczyzny, a nierzadko składał na jej szańcu swoje młode życie.
          W czasie największego zrywu powstańczego w okupowanej Europie 1944 roku - jakim było Powstanie Warszawskie, to właśnie dzieci pomagały przy budowie barykad, wspierały służby sanitarne i aprowizacyjne; pełniły funkcję łączników, kolporterów powstańczej prasy i kurierów poczty; brały udział w gaszeniu pożarów, czyściły broń i nosiły amunicję; były ordynansami dowódców.
          Teraźniejszość na szczęście nie wymaga tak wielkich poświęceń, jednakże przyszłość młodych obywateli należy budować na fundamencie dziedzictwa minionych pokoleń i szacunku dla przeszłości. Podtrzymanie tych więzi jest szczególnie istotne zwłaszcza w obecnej dobie, oferującej młodym ludziom mało czytelne wzorce osobowe. Patriotyzm lokalny wyraża się również poprzez pamięć i troskę o miejscowy pomnik, upamiętniający poległych mieszkańców Dźbowa w okresie Powstania Styczniowego, Legionów Piłsudskiego oraz rozstrzelanych we wrześniu 1939 r."
          Przy wyborze patrona szkoły wzięto również pod uwagę to, iż szkoła mieści się przy ulicy Powstańców Warszawy. Nie bez znaczenia jest wreszcie fakt, że "Mały Powstaniec" uosabiał te same idee, co "Orlęta Lwowskie", będące patronem sąsiadującego z SP 52 - Gimnazjum Nr 21.

          W uroczystości nadania imienia wzięli udział mieszkańcy dzielnicy Dźbów, uczniowie i nauczyciele szkoły, reprezentanci władz oraz organizacji kombatanckich i harcerskich.
          Na zaproszenie dyrekcji przybyli: przewodniczący Rady Miasta Piotr Kurpis, zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Jacek Betnarski, senator R.P Andrzej Szewiński, Naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Dorota Sobala oraz uczestnicy Powstania Warszawskiego Władysław Aniołek ps. "Kot", Gustaw Gracki ps. "Junek" (obaj z bat. "Kiliński") i Bogumiła Kulik ps. "Wiśka".

          Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w kościele parafialnym celebrowaną przez ks. bp. Jana Wątrobę. W trakcie mszy został poświęcony sztandar szkoły.

          

          Po mszy uczestnicy uroczystości udali się pod pomnik pamięci poległym w latach 1917-20 i pomordowanym przez gestapo i zbirów hitlerowskich w latach 1939-1944 znajdujący się obok szkoły i będący pod jej opieką. Pod pomnikiem odbył się apel poległych powstańców.




          Następnie zostały złożone kwiaty i zapalone znicze.

     


          W dalszej części uroczystości zebrani udali się do sali gimnastycznej, w której odbyło się zaprzysiężenie uczniów i wystąpienia gości.

          


          Głos zabrało szereg osób.
          Zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Jacek Betnarski podziękował za wybór patrona, którego postać symbolizuje wielką ofiarność i odwagę najmłodszych żołnierzy.



          Powiedział on między innymi:
          "Mieli oni swoje marzenia, a jednak w dramatycznym momencie nie zastanawiali się długo. Wybrali Polskę, która była dla nich najwyższym wyzwaniem i dobrem. Naszym obowiązkiem jest pamięć o tych - waszych rówieśnikach - którzy zginęli za ojczyznę. Żyjemy w świecie bez wojny i nie trzeba przelewać krwi, ale to nie znaczy, że nasz patriotyzm ma być mniejszy. Musimy budować przyjazny i zasobny kraj."

          Głos zabrali również inni z zaproszonych gości.

     

     


          W podsumowaniu zabrał głos jeden z zaproszonych uczestników Powstania Warszawskiego Władysław Aniołek PS. "Kot" z batalionu "Kiliński":



          "Dziękuję bardzo za zaproszenie mnie do wzięcia udziału w tej pięknej uroczystości nadania Waszej Szkole imienia "Małego Powstańca" oraz poświęcenia sztandaru.
          Jest to dla mnie wielki zaszczyt. Pamiętam, jak Wasi rówieśnicy, zarówno chłopcy jak i dziewczęta dzielnie walczyli w Powstaniu Warszawskim, jedni jako łącznicy, drudzy jako listonosze a wielu starszych z bronią w ręku. Wielu z nich poległo.
          Wasi rówieśnicy walczyli już w czasie okupacji. Walka ich polegała na pisaniu na murach Warszawy haseł patriotycznych i antyhitlerowskich, śpiewaniu w miejscach publicznych piosenek mówiących o okupacji o terrorze okupanta i o walce Polaków z najeźdźcą. Najbardziej znaną była piosenka zaczynająca się od słów:"siekiera, motyka, bimber, szklanka" i dalej słowa o różnej treści.
          Wiadomo, że Powstanie Warszawskie wybuchło spontanicznie i miało trwać kilka dni bo Armia Czerwona była już pod Warszawą. Ale Związek Radziecki uznawał Armię Krajową jako swojego wroga i dlatego na wieść o wybuchu powstania zatrzymał swoją Czerwoną Armię nie udzielając pomocy.
          Świadczy o tym, między innymi, fałszywy dokument - ulotka Polskiej Partii Robotniczej będącej na usługach Stalina, który pokazał się w Warszawie w ósmym dniu powstania pod nazwą: "Pierwszy Rozkaz Rewolucyjny do walczących i do obywateli miasta Warszawy".
          Pozwólcie, że zacytuję fragmenty:

          "Bór główny komendant t.zw. armii krajowej, zdradził powstanie przeciwko mordercom hitlerowskim! Tchórz i zdrajca Bór odważył się oszukać walczących. Chce skapitulować.
           Wobec tego Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Robotniczej objął z dniem dzisiejszym kierownictwo ruchu powstańczego w Warszawie jako jedyna właściwa i odpowiedzialna przed narodem władza...
          ... w porozumieniu z gen. Michałem Żymirskim ... ogłasza ... następujący Rozkaz Rewolucyjny:
          1) Rozkazów tak zwanej Armii Krajowej, wydanych przez kogokolwiek bądź nie należy wykonywać,
          2) Wszystkich oficerów tak zwanej Armii Krajowej należy natychmiast aresztować, zatrzymać tymczasowo w bezpiecznym miejscu i później oddać wkraczającej Czerwonej Armii. Oficerów tak zwanej Armii Krajowej, którzy będą się uchylać od aresztowania, należy natychmiast rozstrzelać.
          3) Wszyscy walczący muszą natychmiast złożyć biało-czerwone opaski z orłem polskim. Z tą chwilą należy nałożyć czerwoną opaskę, którą można sobie sporządzić przez oderwanie białej części opaski.
          4) Polska Armia Ludowa i oddziały aktywistów P.P.R. od dnia dzisiejszego godz. 12 czasu środkowo-europejskiego rozstrzeliwują każdego, który nadal nosić będzie opaskę biało-czerwoną.
          5) Czerwona Armia po wkroczeniu do Warszawy traktować będzie walczących i noszących jeszcze opaski biało-czerwone jako nieprzyjaciół.
          ...itd<
br>           W zakończeniu czytamy:
          "Mimo zdrady i mimo wszystkich trudności będziemy bronić Warszawy aż Czerwona Armia przyniesie nam wolność. Krwawe zbiry faszyzmu muszą być wytępione."
          W podpisie:
          "Niech żyje marszałek Stalin! Niech żyje wolna socjalistyczna polska.
          Centralny Komitet Wykonawczy Polskiej Partii Robotniczej.
          Lublin 8.08.1944r"


          Oto dlaczego walczyliśmy aż 63 dni. Powstanie po 63-ch dniach samotnej walki musiało 2-go października 1944 skapitulować.
          Niemcy wysiedlili cała ludność Warszawy i wzięli się za palenie i burzenia Warszawy. Czerwona Armia czekała aż Niemcy obrabują i zniszczą Warszawę.
          Dopiero w styczniu 1945r. Czerwona Armia wraz z armią gen. Żymirskiego wkroczyła do ruin Warszawy i za pomocą komunistycznej zbrodniczej partii PPR i jej służb specjalnych UB i SB zaczęła ścigać akowców, aresztować, więzić, torturować, ferować wyroki śmierci i potajemnie je wykonywać, o czym świadczy tak zwany proces 16-stu. O bohaterach walki i Powstaniu nie wolno było nawet wspominać.
          Dlatego dziś musimy pamiętać o Powstaniu Warszawskim, o jego bohaterach, a w szczególności o tych najmłodszych.
          Dla upamiętniania Powstania Warszawskiego po bardzo długim oczekiwaniu powstało Muzeum Powstania Warszawskiego. Powstało też Stowarzyszenie Pamięci Powstania Warszawskiego 1944. Instytucje te mają na celu upowszechnianie wiedzy na temat Powstania Warszawskiego 1944 r.
          Jednym ze sposobów utrwalania pamięci jest ustawiania obelisków i tablic pamiątkowych, pomników, nadawanie ulicom i szkołom nazw imionami batalionów i ich dowódców.
          Częstochowa upamiętniła Powstanie Warszawskie nazwą ulicy, przy której mieści się Wasza szkoła, a Wy postanowiliście dziś nadać imię Waszej Szkole " Małego Powstańca".
          Jak to pięknie się składa, szkoła im. Małego Powstańca na ulicy Powstańców Warszawy.
          Jako powstaniec Warszawski dziękuję Władzom Miasta za nazwę ulicy a Społeczności Waszej Szkoły za imię Małego Powstańca.
          Wybrany dzień nadania imienia jest bardzo trafny, bo właśnie wczoraj, 2-go października, obchodziliśmy 64-tą rocznicę zakończenia powstania.
          Kończąc moje trochę za długie wystąpienie, proszę Was kochana młodzieży, kontynuujcie utrwalanie pamięci o bohaterach, Waszych rówieśnikach, czytajcie o nich książki, śpiewajcie piosenki, gromadźcie pamiątki w izbie pamięci.
          Ja wczoraj przekazałem Wam kilkanaście egz. "Śpiewnika Powstańczego" oraz płytę z muzyką do zawartych w nim tekstów. Są wśród nich piosenki o Waszych rówieśnikach "Małych Powstańcach" np. "Warszawskie Dzieci" czy "Mała Dziewczynka z AK".
          Nauczcie się ich i śpiewajcie.
          Życząc Wam sukcesów w nauce i miłych wspomnień z tej pięknej uroczystości pragnę przekazać od siebie do Waszej Izby Pamięci tę oto skromną figurkę Małego Powstańca aby przypominała Wam małego powstańca i oby nigdy więcej nie musiało być małych powstańców."

          Wystąpienie Pana Władysława Aniołka zostało przyjęte gorącymi brawami.




          Na zakończenie uroczystości zespół szkolny zaprezentował program artystyczny poświecony Powstaniu Warszawskiemu.

     

     

     

     

          Redakcja szkolnej gazetki " Słodkie Kleksy" wydała na tą okoliczność "Biuletyn Informacyjny - Wydanie Specjalne".

          






          Inicjatorką nadania szkole nr 52 imienia "Małego Powstańca" jest dyrektorka szkoły pani Bożena Gołachowska, która również zorganizowała całą uroczystość.




          Warto zaznaczyć, że SP nr 52 w Częstochowie nawiązała współpracę z SP nr 32 im. "Małego Powstańca" w Warszawie, a kolejnym zamierzeniem będzie wystąpienie do Muzeum Powstania Warszawskiego o objęcie placówki honorowym patronatem. Z kolei prężnie działający Związek Harcerstwa Polskiego zamierza nawiązać kontakty z żyjącymi członkami Szarych Szeregów.


opracował: Maciej Janaszek-Seydlitz


Copyright © 2008 SPPW1944. Wszelkie prawa zastrzeżone.